• Profile picture of congaboysock

    congaboysock 2022-01-10 20:15:21 UTC

    Wtf do I add to this it looks like a green miles morales

    4
    • Tylko jedno w głowie mam
      Koksu pięc gram
      Odlecieć sam
      W krainę zapomnienia
      W głowie mysli mam
      Kiedy skończy się ten stan
      Gdy już nie będę sam
      Bo wjedzie biały węgorz
      Tylko jedno w głowie mam
      Koksu pięc gram
      Odlecieć sam
      W krainę zapomnienia
      W głowie mysli mam
      Kiedy skończy się ten stan
      Gdy już nie będę sam
      Bo wjedzie biały węgorz
      Ja pierdolę, ale mam zjazd
      Nie chwytam gwiazd, jak kłoda leżę
      Nie wierzę
      Co się dzieje
      Jak kura z głodu pieję
      Jak wilkołak do księżyca
      W głowie dziury jak ulica
      Przed twoją chatą
      Rozpuszczam się jak baton
      Który leży na blacie
      Zejście jest jak nie wciągacie
      Bracie kurwa ryj mi krzywi
      W głowie burdеl jak w TV
      Mnie nie dziwi taki stan
      Brak towaru, w myślach ćpam
      Rade dam albo niе dam
      Wszystko kurwa z chaty sprzedam
      W sumie mam już przejebane
      Wszystko jednak jest sprzedane
      Ja pierdolę, same długi
      Kinol jak u Tabalugi
      Dzień drugi bez walenia
      Gdzie jest wąż? Biała chemia
      Jebane zejście tak wykańcza
      Jak by w chuja dziabła cię szarańcza
      Tylko jedno w głowie mam
      Koksu pięc gram
      Odlecieć sam
      W krainę zapomnienia
      W głowie mysli mam
      Kiedy skończy się ten stan
      Gdy już nie będę sam
      Bo wjedzie biały węgorz
      Chemia party, chcę na narty
      Do dilera, a nie w Alpy
      O żesz kurwa, chyba fiknę
      Jak w nochala nic nie psiknę
      Tak bardzo chce dotykać gwiazd
      Ale nic z tego, bo mam zjazd
      Totalne kurwa mega zejście
      A marzy mi się smoka wejście
      Masz hajsy?
      Ci też zalegam?
      No to chuj, dziś już nie biegam
      Chcę mieć kopa jak pantera
      W krechę nie ma u dilera
      Już nie, na pewno nie
      Chyba śmierć rozkłada mnie
      Nic nie przełknę, mam dreszcze
      Kurwa mać, ile jeszcze
      Będzie trwał ten stan?
      Śnił mi się koksu van
      I hery gram tak dla smaku
      Chcę się wozić w Cadillacu
      Myślami po znajomych biegam
      Lecz każdemu coś zalegam
      Odpada opcja pożyczki
      Bo przycinam jak nożyczki
      Tylko jedno w głowie mam
      Koksu pięc gram
      Odlecieć sam
      W krainę zapomnienia
      W głowie mysli mam
      Kiedy skończy się ten stan
      Gdy już nie będę sam
      Bo wjedzie biały węgorz
      Syf jak na Discovery
      Chcę wystrzelić jak z giwery
      Chcę hery i inne bajery
      W nosie pustka, słychać szmery
      Macie numer do Gargamela?
      Może u niego w kotle jest hera?
      Wiem – głupoty pierdolę
      Ale nie ma nic na stole
      A w kieszeni jebana pustka
      Przydała by się w totka szóstka
      Albo chociaż jakaś czwórka
      I bym leciał jak jaskółka
      Jak pszczółka Maja
      Do ucha śpiewałaby mi Kayah
      To są jaja, no nie wierzę
      Wygięty leżę jak zdechłe zwierze
      Gorączka w kurwę się nasila
      Poharatany jak dupa fakira
      Jak zdzira wymiętolony
      Leżę kurwa rozpalony
      Hej Johnny, chciałbym posypać
      I na łące jak królik brykać
      Ale cały czas ten zjazd
      Usycham jak wyrwany chwast
      Tylko jedno w głowie mam
      Koksu pięc gram
      Odlecieć sam
      W krainę zapomnienia
      W głowie mysli mam
      Kiedy skończy się ten stan
      Gdy już nie będę sam
      Bo wjedzie biały węgorz

      2022-05-13 02:17:07 UTC 0